Karpacz jesienią

DobrochnaW Karpaczu „jesieni” nie możemy nazwać „jesienią”, bo wtedy już leży tam śnieg! Wiem, może wydawać się to BARDZO dziwne, dlatego że w Poznaniu rzadko kiedy widzimy śnieg nawet zimą… Ale Karpacz to idealne miejsce, aby nadrobić straty. Sama podróż do takiej krainy jest ekscytująca. Warto tu zwiedzić piękną świątynię Wang, która przykryta śniegiem wygląda jak prawdziwa łódź. Sprawiły to charakterystyczne głowy smoków jak z prawdziwych statków wikingów. W Karpaczu zwiedziłam też Muzeum Sportu i Turystyki, gdzie znajdują się słynne narty Kamila Stocha. Można zobaczyć jakie sporty były uprawiane kiedyś i porównać dzisiejsze sanki z tymi, na których jeździli nasi przodkowie. Są tam też różne odznaki turystyczne i medale sportowców. Najbardziej podobały mi się ozdobne kieliszki, skały i minerały z okolic miasta.

Odwiedziłam również Muzeum Klocków Lego, w której królują ruszające się makiety. Zobaczyłam wielkiego minionka, kolejkę górską, statek piratów i wiele innych wspaniałych dzieł. Najbardziej przestraszyła mnie kobra. Kiedy przyłożyło się ręce do szyby, prosto przed oczy kobry ona poruszała się tak, jakby chciała Cię ugryźć. Za każdym razem było słychać straszne syczenie, co mogło nieźle przerazić! Próbowałam to zrobić kilka razy, ale za każdym razem odskakiwałam. Oczywiście nie mogło zabraknąć też świątyni Wang z klocków lego. Mojemu bratu najbardziej podobało się to, że na końcu były stoliczki, gdzie mógł sam zbudować jakąś konstrukcję. Naprawdę niesamowite rzeczy można zbudować z klocków, nawet Świętego Mikołaja!

Dobrochna Szafraniak

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s