Ze szkolnego konkursu na kartkę z pamiętnika…

Pamiętnik…. Odzyskanie Niepodległości

( autorka: Dobrochna Szafraniak, kl. 6 a)

 Naramowice, 11 listopada 1918 roku

Obudziłem się przerażony – za oknem słyszałem krzyki, a to nigdy nie wróżyło niczego dobrego. Szybko wstałem z łóżka, włożyłem buty, przygotowałem się do ucieczki do piwnicy, która służyła mojej rodzinie za schron. Wtedy do izby wbiegła moja mama:

– Jesteśmy wolni! Słyszysz, synku?! – wołała przez łzy – Polska odzyskała niepodległość! Jesteśmy wolni!”

Nie mogłem w to uwierzyć, nie sądziłem, że to w ogóle możliwe!

          Mama ciągle powtarzała: „Jesteśmy wolni, jesteśmy wolni”  tak, aby każdy mieszkaniec wsi, nawet te osoby, które ledwo coś słyszały, zrozumiały, że to nie żart, tylko najszczersza prawda. Pobiegłem do stodoły i wydoiłem krowę. Dobrze wiedziałem, że wszystkim po takim głośnym wiwatowaniu będzie chciało się pić.

Kilka tygodni później…

          Od tego momentu minęły już trzy tygodnie, a ja ciągle nie mogę uwierzyć w to, co się stało.

Tyle się zmieniło! W szkole mówimy po polsku, nawet uczą nas jak po polsku pisać! W domu zaczęliśmy głośno śpiewać nasze, polskie kolędy. Te, które dotychczas jedynie nuciliśmy cichutko… Nigdy nie sądziłem, że są takie piękne, kiedy można je wyśpiewać pełnym głosem!
W końcu czuję, że mogę żyć bez strachu.

          Wczoraj po raz pierwszy zagrałem z kolegami w piłkę, pokrzykiwaliśmy przy tym polskie słowa, bez strachu, że przyjdzie stójkowy i nas zbeszta albo nawet zagrozi aresztem. Mama z ciocią planują, że na wiosnę zasadzą kolorowe kwiatki w ogrodzie. Tylko białe i czerwone!

Cała okolica odżyła. W końcu nie boję się chodzić do miasteczka. Codziennie kupuję pieczywo i czasami gazetę. Pani sprzedawczyni coraz częściej się uśmiecha. Z okazji urodzin uszyłem mojej siostrze szmacianą lalkę – bardzo się ucieszyła. Nigdy nie sądziłem, że życie może być takie piękne!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s