Grudniowy dzień

Co ranek grudniowy, chętnie chodzę do szkoły,

ponieważ czeka tam na mnie kolega wesoły.

 

Dostajemy dobre oceny z plastyki,

bo robimy farbami niezłe wybryki.

 

Na przerwie jemy kanapki i rozwiązujemy trzy krzyżówki,

by nie stracić swej główki, do lekcyjnej rozmówki.

 

Na angielskim robimy wymówki, żeby nie było klasówki.

 

Tymczasem na w-fie często jest informatyka,

bo zastępstwo coś tu tyka.

 

Zaraz jest matematyka, w sali gdzie zegar głośno cyka.

 

Na przyrodzie są same lekcje o pogodzie.

 

Za to na historii sprawdzian piszemy

i żadnej wymówki już nie znajdziemy!

 

A na polskim zabawa słowami z wykrzyknikami!

Oliwia i Emilia, klasa 5c

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s